Under Twenty, Anti! Acne, Krem nawilżająco-matujący


Witajcie :)

Jakoś tak mnie zebrało na napisanie posta wcześniej, niż dopiero wieczorem. Ale znając mnie wieczorem też coś się pojawi ;)

Już jakiś czas temu, w ramach akcji "Przygarnij kosmetyk" na blogu Antoniny Guzik, od drogerii internetowej Dolina Kremowa otrzymałam KREM NAWILŻAJĄCO-MATUJĄCY UNDER TWENTY ANTI! ACNE.


Bardzo lubię kosmetyki Under Twenty, mimo że wiekowo już jestem powyżej 20 ;) Z przyjemnością więc zabrałam się za testowanie tego kremiku.

Od Producenta:




Moja opinia:

Krem otrzymujemy zapakowany w kartonowe pudełeczko, na którym umieszczono wiele istotnych i ciekawych informacji dotyczących działania kremu, jego stosowania, składu itp. Kolorystyka opakowania bardzo ładna: połączenie bieli i niebieskiego - ostatnio mam szczęście do takich opakowań ;)


Sam krem mieści w plastikowej, miękkiej tubce o pojemności 75 ml. Tubka zamykana jest na solidny klik - do tej pory nic się nie ułamało, nie oderwało. 


Konsystencja kremu lekka, treściwa, fajnie rozprowadza się po skórze. Szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej i lepkiej warstwy. Po jego użyciu skóra jest miła i gładka w dotyku.



Krem przeznaczony jest do skóry z niedoskonałościami, ze skłonnością do trądziku. Z trądzikiem problemów nie mam, ale często na moje buźce pojawiają się niespodziewani "nieprzyjaciele", z którymi staram się walczyć.


Krem ten, przede wszystkim, świetnie matuje skórę twarzy, zmniejsza wydzielanie sebum, przez co skóra zdecydowanie mniej się świeci. Atutem jest fakt, że lekko nawilża skórę oraz jej nie zapycha. Zauważyłam także, że łagodzi podrażnienia i wszelkie zaczerwienienia

18 komentarzy:

  1. a jak polecam BB-ka, tani i mistrzowski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Under Twenty jak do tej pory miałam zele do mycia twarzy. Widze ze ten krem idealnie nadawał by się do mojej mieszanej cery:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam na niego ochotę, ale jakoś nigdy nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go ale niestety wysypało mnie po nim :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przekonuje mnie ta seria. Być może skuszę się na krem BB.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam go, ale recenzja zachęcająca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo! Lepsza wersja garniera zielonego? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm Garnier zielony, chyba nie kojarzę :D

      Usuń
  8. Tego nie znam, ale ogólnie to lubię kosmetyki under twenty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam tego kremu kiedy byłam na studiach i nigdy mnie nie zawiódł, ale teraz moja skóra ma inne wymagania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie również się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze lubiłam kosmetyki ,,Under twenty" :D powinni zmienić nazwę, bo większość osób po 20, dalej jej używa w tym ja :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam