Fitomed, Mydlnica Lekarska, Ziołowy żel do higieny intymnej


Witajcie w niedzielny wieczór :)

Wiatr nie odpuszcza ... dzisiaj u mnie głowę chce urwać. Lepiej z domu nie wychodzić, zaparzyć sobie gorącej herbaty, opatulić się kocykiem i obejrzeć jakiś przyjemny film :)

To, że bardzo sobie cenię kosmetyki firmy Fitomed, już pewnie wiecie. Dzisiaj przedstawię Wam kolejny produkt, który idealnie się u mnie spisuje. Mowa o ZIOŁOWYM, ŁAGODNYM ŻELU DO HIGIENY INTYMNEJ



Od Producenta:



Moja opinia:

Żel mieści się w plastikowej, przezroczystej butelce o pojemności 200 ml. Przezroczystość butelki pozwala na kontrolę zużycia produktu. Prosty design opakowania bardzo mi się podoba - nie posiada ona zbędnych udziwnień. Butelka zamykana jest na klik. Na tylnej etykiecie Producent zamieścił opis żelu, jego działania, sposób użycia oraz pełny skład. 


W składzie na początku oprócz wody zamieszczono wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, wyciąg z szałwii, prawoślazu, echinacei oraz babki lancetowatej. W dalszej części składu zawarto niestety SLS, ale nie podziałał on drażniąco na moją skórę, więc specjalnie mi tutaj nie przeszkadza. 

Warto zaznaczyć, że po otwarciu należy zużyć żel w przeciągu 6 miesięcy

Konsystencja żelu jest średnio gęsta, barwy brązowej/bursztynowej. Po kontakcie z wodą żel delikatnie się pieni. Jego zapach jest przyjemny, lekko ziołowy.


Żel delikatnie myje i pielęgnuję wrażliwe miejsca intymne. Nie powoduje uczulenia, swędzenia, ani nie podrażnia skóry. Pozostawia po sobie uczucie świeżości.



Używałyście tego żelu? Jakich macie ulubieńców, jeśli chodzi o pielęgnację miejsc intymnych? :) 

21 komentarzy:

  1. Ja używam od dawna tylko i wyłącznie Lactacyd ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji go wypróbować jeszcze. Jak na razie używam płynu ginekologicznego Dzidziuś, bo polecił mi go mój lekarz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie myślę, czy coś kupić do higieny intymnej, ale ciągle wychodze z założenia co mówili lekarze, że tylko woda

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu używam Białego Jelenia do higieny intymnej i nie narzekam, ale lubię ziołowe kosmetyki, więc podejrzewam, że jakbym trafiła stacjonarnie na ten żel to zakupiłabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo często wracam do Ziaja z kwasem askorbinowym bardzo ja lubię :) tego płynu z Fitomed nie miałam ale z chęcią kiedyś wypróbuje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go jeszcze. W sumie co kupuję płyn to inny niż poprzedni - nie trafiłam jeszcze na ten jeden, jedyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. AA, już od kilku dobrych lat :)
    _______________________________
    Zapraszam: http://borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie właśnie jakoś do Fitomedu nie przekonują te opakowania - trochę nijakie, przez co mam w głowie przekonanie, że i produkt też taki będzie... Chyba najczęściej zdarza mi się mieć Intimę Ziai.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go, był ok, ale wolę żel z Biedronki ;) Intimea

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam niczego z Fitomedu, ale jeśli tylko będę miała okazję, chętnie wypróbuję :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam go nigdy, choć może następnym razem i ja po niego sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polubiłam ten płyn. Mam kilka sprawdzonych, do których lubię wracać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam. Stosuję Venus z korą dębu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go jeszcze, ale lubię Fitomed:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale widzę, że produkty firmy Fitomed są na ogół lubiane ;) W mojej łazience gości obecnie Ziaja Intima oraz Facelle.

    OdpowiedzUsuń
  16. żałuję, że Fitomed jest słabo dostępny... dla żelu za 9 zł szkoda płacić jeszcze przesyłkę..

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja skóra go polubiła. Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam