Pielęgnacja włosów z Pearl Complex CHI i Silk Therapy BIOSILK


Witajcie Kochani :)

Jak już wiecie, moje długie i gęste włosy wymagają szczególnej pielęgnacji. Z pomocą przyszły mi produkty, które otrzymałam w ramach II etapu konkursu  „Zostań Testerką BioSilk i CHI”:

* BIOSILK Silki Therapy, Profesjonalna jedwabna regeneracja
* CHI, Farouk Royal Treatment, Pearl Complex do włosów i skóry, Biała Trufla i Perła.



W kilku słowach chcę Wam przedstawić te 2 produkty. Myślę, że jedwab Silk Therapy dobrze znacie, ale Pearl Complex, przynajmniej dla mnie, jest nowością. 

Od Producenta:



Moja opinia:

Oba produkty zostały zapakowane w kartonowe pudełeczka, na których można przeczytać opis produktu, jego działania, sposób użycia, skład. W tych pudełeczkach umieszczono niewielkich rozmiarów buteleczki o pojemności 15 ml. Zakręcane, plastikowe buteleczki od środka zabezpieczone zostały srebrną folią, a więc mamy pewność, że nie były wcześniej otwierane.



Pearl Complex - nieprzezroczysta, bordowa buteleczka ze złotą zakrętką.


Silk Therapy - przezroczysta, mleczna buteleczka.


Konsystencja produktów jest bardzo podobna - rzekłabym, że nawet identyczna: ani zbyt rzadka, ani za gęsta, wydaje się być tłusta.

Zapachy są jednak już inne: Pearl Complex pachnie słodko, mimo to wyczuwam w nim jeszcze orzeźwiającą nutkę, natomiast zapach Silk Therapy kojarzy mi się z typowo fryzjerskimi kosmetykami, z wizytą u fryzjera. Oba zapachy są przyjemne i przez jakiś czas pozostają na włosach.


Sposób użycia produktów jest również podobny. Producent zaleca roztarcie jednej dużej kropli w dłoniach, którą następnie należy nałożyć równomiernie od skóry głowy do końcówek włosów. Na moje włosy zużywam 2 takie krople na jeden raz, ze względu na fakt, że jest ich naprawdę sporo. 



Od tego typu produktów, oczekuję, przede wszystkim, wygładzenia moich niesfornych włosów oraz ułatwienia ich ułożenia. 

Peral Complex nakładam na suche włosy. Dzięki temu są one ujarzmione, ładnie błyszczą oraz nie są suche i sztywne. Nie zauważyłam także, aby ten odbudowujący kompleks obciążył włosy lub powodował szybsze ich przetłuszczenie. Myślę, że stosowany przez dłuży okres czasu, przyniósłby efekty odżywcze i odbudowujące. 



Cena: ok. 8 zł/15 ml.

Silk Therapy używam już dość długo. Często nakładam go na mokre włosy, zaraz po myciu. Przede wszystkim, ułatwia rozczesywanie włosów, zmiękcza je, wygładza. Jedwab ten jest idealny na moje suche, zniszczone końcówki - regeneruje je.


Cena: ok. 4-6 zł/15 ml.

Znacie te produkty? Jak się u Was spisują? :)

26 komentarzy:

  1. miałam biosilk i u mnie on nie sprawdził się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez używam BioSilk i jestem zadowolona z jego działania :) Na praktykach zawsze w salonie fryzj się go używało i do tej pory zawsze zakupuję zapas :D A tego Peral Complex jeszcze nie miałam w swoim posiadaniu, więc po przeczytaniu recenzji zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam Biosilk i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Biosilk super się sprawdza :)


    http://katarzynkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jedwab z Biosilku kiedyś używałam i fajnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Klasycznej wersji używałam przez długi czas,miło wspominam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biosilk jest podobno dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedwab używałam z przerwami przez kilka lat, ale moje końcówki przesuszał za bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  9. kompleks z perłami CHI to chyba nowość, lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedwab kiedyś miałam i lubiłam go. Piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. biosilk czesto uzywam u mnie sie najlepiej sprawdza i jest mega wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. MAm Biosilka i u mnie sie idealnie sprawdza na koncówki, i jak dla mnie bardzo wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedwab Biosilk używam już od jakiegoś czasu i mogę stwierdzić, że jest świetny :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Biosilk znam doskonale i bardzo lubię, ale to Chi pierwszy raz widzę na oczy

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wpis ;)


    Zapraszam do mnie na post walentynkowy :))

    Pozdrawiam, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Chi nie znam mam jedwab z Biosilk ale męczę go już długo jakoś nie służy moim włsom

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś coś z firmy Biosilk, ale generalnie używam mało produktów do włosów, oprócz szamponów oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam, ale chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam te produkty, kiedyś często ich używałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię Biosilk:) Mam po nim gładkie, zdyscyplinowane i błyszczące włosy, a w dodatku rewelacyjnie się rozczesują. Ciekawi mnie ten drugi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Biosilk używałam jakis czas temu, ten drugi produkt wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam