"Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu" - podsumowanie maj, czerwiec 2014!


Cześć!

Ciągle brakuje mi czasu na czytanie. Mimo to, codziennie wieczorem staram się przeczytać przynajmniej kilka stron. W maju i czerwcu udało mi się przeczytać 5 książek, co dało łącznie 16 cm. W kwietniu było 8 cm, więc w sumie do tej pory przeczytałam 24 cm książek. Pozostało jeszcze 136 cm. Trzeba się sprężać, bo do grudnia zostało już tylko pół roku ;) 



Na poniższych zdjęciach brakuje jednej książki - pierwszej części trylogii "Pięćdziesiąt odcieni" pt. "Pięćdziesiąt twarzy Greya", którą pożyczyłam i jeszcze do mnie nie wróciła, ale już czekać nie chciałam, bo mam sporo opóźnienia w książkowych postach.



A więc, jak już powyżej wspomniałam, w końcu wzięłam się za tę słynną trylogię autorki E.J. James. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" zaczęłam czytać początkiem ubiegłego roku w formacie PDF. Wówczas jakoś mnie nie zachwyciła, ani nie wciągnęła. W tym roku kupiłam sobie tradycyjną wersję książkową i od razu lepiej się czytało. 

Opisu książek Wam przybliżać nie będę, ponieważ myślę, że większość miała z nimi styczność albo cokolwiek o nich słyszała.

Czytałam wiele recenzji poszczególnych części trylogii. Większość tych recenzji odnosiła się do erotycznego, w sumie głównego, wątku tych książek. Według mnie, warto jednak wczytać się  głębiej w lekturę i spojrzeć na psychologiczny aspekt, który ze sobą niesie.

Christian Grey, przystojny miliarder, poznaje młodą studentkę Anastasię Steele, która przybywa do jego firmy przeprowadzić z nim wywiad do studenckiej gazety. Nieśmiała gapa, która potyka się już przy wejściu do gabinetu, pociąga biznesmena. Szybko okazuje się jednak, że nie będzie ich łączył zwyczajny związek ... Christian proponuje jej bycie jego uległą. Pragnie sprawować nad nią kontrolę pod każdym względem. I tutaj rozpoczyna się ta części książki, która niektórych może nieco zniesmaczyć. Tzw. "waniliowym seksem" Anastasia zostaje wprowadzona w seksualny świat Greya, który opiera się na dominacji, podporządkowaniu, karach cielesnych, odgrywaniu erotycznych scen. Powoli zapoznaje ją z umową zawierającą zasady układu między Panem (Grey), a uległą (Anastasia). O tym głównie jest właśnie pierwsza część "Pięćdziesiąt twarzy Greya".

Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 608



Od początku zastanawiało mnie, skąd u Christiana wzięły się takie seksualne upodobania. Strony pochłaniałam w ekspresowym tempie szukając wyjaśnienia. Po drodze pojawiła się postać Pani Robinson, która sporo namieszała w życiu Greya. 

Pierwsza część kończy się tak, że już następnego dnia poleciałam do księgarni po "Ciemniejszą stronę Greya", która okazała się naprawdę miłym zaskoczeniem. Według mnie, jest ona najciekawsza z całej serii. Rozpoczyna się od sytuacji, w której Christian i Anastasia są świeżo po rozstaniu. Wkrótce jednak Grey pojawia się ponownie w jej życiu, proponując nową umowę. Od tej chwili ich romans rozkwita po raz kolejny ...

Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 632



Druga część przybliża nam nieco postać tajemniczego Christiana. Pokazuje jego mroczną przeszłość, straszne przeżycia z dzieciństwa oraz koszmary, z którym teraz musi się zmagać. Do książki zostają wprowadzone postaci kobiet, które były jego uległymi. Mieszają one sporo w relacjach między Anastasią a Christianem. 



Zmienia się również sama Anastasia ... Staje się bardziej asertywna, stawia swoje warunki - taka zmiana mi się podoba. 

Oczywiście nie mogłam nie przeczytać ostatniej części trylogii zatytułowanej "Nowe oblicze Greya"

Wydawnictwo: Sonia Draga
Ilość stron: 688 

Rozpoczyna się ona małżeńską sielanką Państwa Greyów. Co do tej części mam mieszane uczucia ... Pierwsza połowa jest niezwykle nużąca. Ciągłe, praktycznie jednakowe, opisy scen seksualnych odpychają. Ledwo dobrnęłam do 350 strony, od której w końcu zaczęło się coś dziać. Następują nagłe zwroty akcji. Rodzinie Greyów grozi niebezpieczeństwo ... 

Jeśli jesteście ciekawi, co dzieje się dalej, to zapraszam do lektury, gdyż więcej Wam nie zdradzę. 



Bardzo fajnym dodatkiem do ostatniej części jest rozdział zatytułowany "Poznajcie Szarego", w którym przedstawiona jest chwila poznania panny Steele od strony Greya (jego uczucia, przemyślenia).



Wszystkie 3 części łączy prosty, banalny, nieco wulgarny język, który ogólnie nie zachwyca. Często powtarzające się zwroty, a nawet całe zdania mocno irytują. Poniżej kilka przykładów: * wewnętrzna bogini; * ciągłe przygryzanie wargi przez główną bohaterkę; * rozpadanie się na kawałki podczas orgazmu; * ciągle czerwienienie się panny Steele ...

W książkach spodobały mi się maile, które wymieniali między sobą Anastasia i Christian. Urozmaiciły lekturę.



Mimo to, cała trylogia ma to "coś" w sobie, co sprawia, że czyta się ją jednych tchem ... Myślę, że jeszcze nieraz ją przeczytam.

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, jakie macie zdanie na temat tych książek :)

Robiąc zakupy w Carrefourze, natrafiłam kiedyś na stos książek w kuszącej cenie 14,99 zł. Mój Mężczyzna kupił mi więc zbiór bezwstydnych, szczerych, erotycznych opowiadań znanych pisarek zatytułowany "W łóżku ..."

Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 200



Hmmm muszę przyznać, że jakoś te opowiadania mnie nie zachwyciły ... Wszystkie bardzo podobne do siebie. Kobieta, zwykle mężatka, która praktycznie nie ma żadnego życia seksualnego, spotyka przypadkowego mężczyznę (np. ogrodnika, pracownika w firmie męża itp.), z którym oczywiście nawiązuje bliższą znajomość zmierzającą oczywiście ku uprawianiu z nim seksu ... Takie mniej więcej są te opowiadania. Z małymi wyjątkami, gdy wątek seksualny odnosi się np. do 2 kobiet.



Ogólnie podsumowując opowiadań tych nie polecam!

Ostatnia książka, jaką udało mi się przeczytać przez te 2 miesiące nosi tytuł "List w butelce". Jej autorem jest Nicholas Sparks, jeden z moich ulubionych pisarzy. Na podstawie tej książki powstał film, który miałam okazję wcześniej oglądać i który bardzo mi się podobał. 

Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 285



Krótki opis ...
"Teresa, znana dziennikarka, podczas wakacji na Cape Cod znajduje na plaży butelkę, a w niej wzruszający list miłosny napisany do zmarłej żony przez mężczyznę o imieniu Garett. Przejęta do głębi wymową listu, pragnie poznać człowieka, który potrafi tak mocno i wiernie kochać. Spotkanie ich dwojga owocuje wielką miłością."



"List w butelce" to piękna, wzruszająca opowieść o miłości, która porusza temat ponownego zakochania się po stracie ukochanej osoby. Główna bohaterka Teresa, po przeczytaniu znalezionych listów pisanych przez Garetta do zmarłej żony, podejmuje się próby odnalezienia nadawcy, który tak mocno potrafi obdarzyć miłością drugą osobę. 

Los zdążył ją już wcześniej doświadczyć ... Zdradzona przez męża samotnie wychowuje syna oraz pracuje w bostońskiej gazecie. Potem zakochuje się ...

Czy Garett odwzajemni jej uczucia? O tym mówi dalsza część książki.

Autor zaskoczył mnie smutnym zakończeniem. Przyznam, że spodziewałam się happy end'u ...

Polecam Wam tę książkę! Naprawdę warto ją przeczytać!



A jak tam Wam idzie czytanie książek? :)

 

57 komentarzy:

  1. Czytałam tylko 1 część Grey'a, ale mi się nie podobał :) natomiast mam dużą chęć na ,,List w butelce" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po pierwszej części też jakoś do końca nie byłam przekonana, ale końcówka mnie zaintrygowała i sięgnęłam po drugą i się wciągnęłam na maksa ;) "List w butelce" jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  2. Czytałam tylko 'List w butelce'(ja również uwielbiam tego pisarza,przeczytałam już chyba wszystkie jego książki:)
    Muszę w końcu przeczytać tego Greya bo dużo słyszałam pozytywów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Greya :) Według mnie, warto przeczytać :) Ja Sparksa czytałam chyba tylko ze 3 książki :) muszę nadrobić zaległości :)

      Usuń
  3. Greya nie czytałam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również lubię szczęśliwe zakończenia i mimo,że w ostatniej ksiązce go nie ma przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest warta przeczytania, mimo tego smutnego zakończenia :)

      Usuń
  5. Ja jestem ciekawa " W łóżku z..."Chociaż skoro piszesz , że to nic specjalnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponownie bym po tę książkę nie sięgnęła ...

      Usuń
  6. a propo erotyków :) czytałam Crossa, a właściwie dotrwałam do połowy bo dalej mnie już po prostu szlag trafiał. Za bardzo podkolorowane te sceny i każdorazowy krzyk podczas orgazmu czy omdlenia.... No sorrry :P to był mój najgorszy zakup książkowy ever.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D podobnie w sumie jest w Grey'u ;) Ciągłe naprzemienne okrzyki "Ana" i "Christian" mocno irytują :D

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe tytuły, chętnie sięgnę po te książki. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. List w butelce z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sięgnij po tę książkę :)

      Usuń
  9. List w butelce przeczytałam. Uwielbiam Sparksa.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam tylko 'w łóżku z...':)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda że tak daleko mieszkamy bo chętnie bym pożyczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greya ostatnio w Krakowie widziałam już po 19,90 zł :)

      Usuń
  12. Nie czytałam żadnej z tych książek :). Greya zakazał mi czytać chłopak :D. Ale co tam, i tak pewnie kiedyś trafi w moje łapki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to zakazał? Jakby mi Mój tak powiedział, to bym mu w głowę popukała ;)

      Usuń
  13. Książki Nicholasa Sparksa też bardzo lubię :) Tak jak Ty odmierzam "wzrost" książek i do końca roku zostało mi ok 110 cm :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również przeczytałam wszystkie części Greya ale tak mnie wciągnął , że w ogóle nie zwróciłam uwagi na styl jakim jest napisany ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Grey'a czytałam, mam jakąś słabość do tej trylogii... Ale każdy ma inny gust. ;)
    Jedni lubią pikantne sceny, a drudzy wolą zwykłe romanse ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Do mnie chyba i to, i to przemawia :D

      Usuń
  16. Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu.. ciekawe. Szczerze mówiąc nigdy o czymś takim nie słyszałam. ;-) Ale tez nigdy nie przeczytałabym 163cm ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akcja, która ruszyłam początkiem bieżącego roku :)
      Może jednak warto podjąć wyzwanie ? ;)

      Usuń
  17. u mnie z książkami słabo, ale mam zamiar to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe książki :)
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. czytałam "List w butelce" - bardzo przyjemna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemna, ale zbyt smutno się kończy ...

      Usuń
  20. Czytałam całą trylogię Greya:))))) A list w butelce oglądałam - płaczę za każdym razem:))

    Czy ta akcja jest ważna tylko w tym roku, czy rok od chwili podjęcia udziału? Uwielbiam czytać>3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Formalnie chyba tylko w tym roku :) ale ja to tak bardziej dla mobilizacji się podjęłam tego wyzwania :) więc myślę, że możesz się przyłączyć w każdej chwili :)

      Usuń
  21. Trylogie Greya czytalam i mi sie bardzo podobal :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe książki. Ostatnio nie mam czasu nic poczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, na czytanie tego czasu brakuje :(

      Usuń
  23. Nie czytałam żadnej z tych książek. Obecnie czytam Sztukę leniuchowania, choć myślę że leniuchowanie opanowałam już do perfekcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do lektury Greya i Listu w butelce :) Haha :D i ja leniuchowanie mam opanowane :D

      Usuń
  24. Greya w końcu przeczytam :D powoli się do tego zbieram :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Grey? – tą książkę ( a sumie trzy) przeczytałam dzięki Tobie, i dziękuję Ci za to, chociaż do końca nie wierzyłaś, że przebrnę przez pierwszą część… Chociaż cała trylogia ma w sobie dużo scen erotycznych, to uważam, że nie one są najważniejsze, że warto wysilić szare komórki i zastanowić się „dlaczego?”. Złościły mnie bardzo opinie, że to sceny erotyczne grają główna rolę, a moim zdaniem sama – dosłownie- „niezwykła miłość” Greya do Any, która rozwija się i rozkwita czytając strona po stronie jest…..hmmm…. Pokonywanie przez Greya własnych utrapień i walka ze sobą właśnie dla niej, z miłości do niej, jest w niektórych momentach ksiązki niesamowita i urzekająca do bólu… Twoje spojrzenie na książkę jest bardzo trafne i podpisuje się pod nim w całości :) A tym, którzy zastanawiają się, czy warto przeczytać – ja twierdzę, że warto, bo to będzie mile spędzony czas w świecie Grey-ów… /Edyta/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że książka (w sumie książki) wywołała pozytywne odczucia i się spodobała :)

      Usuń
  26. Mnie czytanie idzie bardzo słabo, tak naprawdę już dawno nie przeczytałam żadnej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie musisz nadrobić książkowe zaległości ;)

      Usuń
  27. Super akcja, o której już gdzieś na blogu czytałam :) Dla mnie za późno na dołączenie, ale czytam, czytam, żeby nie było, że nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam