Eveline Cosmetics, Face Therapy Professional, Nawilżający płyn micelarny 4 w1


Cześć Kochani!

Wzięłam się za porządki i w łazience wynalazłam Nawilżający płyn micelarny 4 w 1 firmy Eveline Cosmetics z serii Face Therapy Professional. Już dawno miałam Wam o nim co nieco napisać, ale tak jakoś wyleciał mi z głowy. Zainteresowanych moją opinią zapraszam do dalszej części wpisu :)



Od Producenta:

Nawilżający płyn micelarny 4 w 1 niezwykle skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia, doskonale zastępując mleczko  i tonik. Usuwa nawet wodoodporny i trwały makijaż bez konieczności pocierania skóry wacikiem. Dzięki specjalistycznej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące preparat daje uczucie natychmiastowego ukojenia i komfortu, bez uczucia ściągnięcia. Poprawia kondycję i wygląd skóry oraz sprawia, że staje się ona doskonale oczyszczona, gładka i miękka w dotyku. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. Nie wysusza skóry. Idealna tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu.


Bogata receptura:

MICELE – skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny) z powierzchni skóry;
bioHYALURON COMPLEX™ – doskonale nawilża, wygładza i uelastycznia skórę, pozostawiając ją wyjątkowo miękką i dogłębnie nawilżoną;
D-PANTHENOL i ALANTOINA – działają łagodząco i przeciwzapalnie;
KOMPLEKS WITAMIN A+E+F – głęboko odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej elastyczność;
ALGI LAMINARIA – sole mineralne zawarte w algach wzmacniają strukturę skóry, czyniąc ją sprężystą i jędrną;
PHYTOCELLTEC™ – roślinne komórki macierzyste pomagają zachować młody wygląd skóry.


Moja opinia:

240 ml płynu micelarnego otrzymujemy w okrągłej butelce wykonanej z przezroczystego plastiku. Etykieta ładna, czytelna, z mnóstwem informacji dotyczących płynu, jego receptury. Na etykiecie odnajdziemy również pełen skład oraz datę przydatności do użytku.


Butelka została wyposażona w dozownik z pompką, który ma nam ułatwić właśnie to dozowanie produktu. Mi to rozwiązanie w ogóle nie ułatwia dozowania ... Nie umiem korzystać z tej pompki. A więc odkręcałam ten dozownik i prosto wylewałam na wacik. Czasami zbyt wiele mi się wylało, ale co tam ... przynajmniej się nie złościłam :D


Konsystencja micela jest oczywiście płynna, przezroczysta o delikatnym zapachu, który jest słabo wyczuwalny. 

Poniżej zdjęcia pokazujące, jak płyn radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Od góry: podkład, korektor, róże do powiek, duet do brwi, kredki do powiek, tusz do rzęs.


Pierwsze przetarcie wacikiem nasączonym micelem. Płyn dobrze zmywa podkład, korektor, róże oraz zestaw do brwi. Gorzej radzi sobie z kredką do powiek. Po pierwszym przetarciu nie rusza praktycznie wcale tuszu do rzęs. 


Drugie przetarcie. Kredkę do powiek prawie płyn usunął, a także zmył troszkę tuszu do rzęs.


Trzecie przetarcie. Płyn micelarny praktycznie usunął kredkę do powiek i tusz.


Czwarte przetarcie - jest czysto.


Podsumowując, płyn micelarny świetnie radzi sobie ze zmywaniem podkładu, pudru, różu, korektora. Zdecydowanie gorzej idzie mu z kredkami do powiek i tuszami do rzęs. 

Producent informuje, że płyn ma za zadanie również nawilżyć skórę. Przyznam szczerze, że wcale tego od niego nie oczekiwałam. I wcale się nie zdziwiłam, że żadnego nawilżenia nie zauważyłam.

Co ważne, płyn nie podrażnia skóry, ani nie powoduje pieczenia oczu! Będzie więc idealny dla wrażliwców.

Płyn kosztuje ok. 15 zł. 

Znacie ten płyn? Jakie są Wasze wrażenia na jego temat? 

  

34 komentarze:

  1. też tak miałam z tą pompką :D co z nią przeszłam to moje :D ale przynajmniej oczy mnie po nim nie piekły :D dość fajny był :D tylko ta felerna pompka ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta pompka dla mnie to taki trochę nie wypał :D No, ale co kto lubi ;)

      Usuń
  2. Ja go raczej nie kupię, bo mam już swojego ulubieńca :) Ale opakowanie ma bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o nim wiele, jednakże zostanę przy micelu BB :) Choć kuszą mnie zmiany i czaję się na Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie pierwszy raz chyba widzę ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam problemy z pompką wieć tez odkręcałam. No niestetyu nie radzi sobie z kredka do powiek.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam, ale super, ze nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go jeszcze nie miałam, na razie mam zapas miceli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy się z nim nie spotkałam :) Śmieszny ma ten dozownik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że z tej firmy jest też micelek :) Muszę wypróbować jak skończę swój zapas miceli na pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem fanką Eveline :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja micele używam do zmywania oczu więc pozostanę przy moim Be Beauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prezentuje się fajnie, ja jednak zostaje wierna miceralku z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam, że Eveline ma w swoim asortymencie micel :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię takich pompek, więc pewnie się nie skuszę, poza tym na zapas miceli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. może by się u mnie sprawdził, maluję się delikatnie i nie używam wodoodpornego tuszu

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś wypróbuję ale wczoraj w końcu kupiłam micel Garniera i zaczynam testy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już nieraz widziałam ten płyn na różnych blogach, ale dotąd jeszcze się na niego nie skusiłam. Opakowanie kojarzy mi się ze zmywaczem do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej się nie pokuszę o zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię ten płyn , ma fajne działanie ale w połowie buteleczki zacięła mi sie pompka i muszę tak tak Ty wylewać prosto na wacik :P:)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie bardzo fajnie sobie radzi ze zmywaniem makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. hmmm... za 4 razem porządnie usunął dopiero tusz...
    moim zdaniem średniak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam podobną pompkę w zmywaczu i często się zacina.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam go, ale kusi mnie - podoba mi się że nie piecze w oczy i ma fajne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam go i u mnie świetnie radził sobie ze zmyciem makijażu, jedynie pompka czasami chlapała ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie, że płyn nie piecze :) A ta pompka jest dla mnie akurat bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie widziałam nigdzie tego płynu, ale jeszcze mam jeden w zapasie ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ooo, nie widziałam, że ta firma ma też micelki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam