Joanna, Oleje Świata, Olejek do twarzy i ciała z olejem makadamia


Witajcie Kochani!

Jakiś czas temu, na moim blogu, pojawiły się recenzję balsamów na suche miejsca 3 w 1 z nowej serii Oleje Świata firmy Laboratorium Kosmetyczne Joanna. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić opinią na temat Olejku do twarzy i ciała z olejem makadamia z tej samej serii. Jeśli jesteście ciekawi, jak ten olejek spisuje się u mnie, to zapraszam do dalszej części wpisu ...



Od Producenta:

Olej makadamia świetnie zmiękcza, odżywia i wygładza skórę, nadając jej promienny wygląd. Innowacyjna formuła preparatu sprawia, że kosmetyk sprawdza się zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ciała.

Formuła preparatu została wzbogacona o olej, który w fantastyczny sposób wygładza i ujednolica skórę. Dzięki zawartości kwasu palmitynowego oraz oleinowego wykazuje mocne właściwości regeneracyjne. Kosmetyk ten jest błyskawicznie wchłaniany przez skórę przez co zyskał przydomek “znikającego oleju”.


Moja opinia:

100 ml olejku mieści się w niewielkich rozmiarów buteleczce, wykonanej z dosyć miękkiego plastiku. Dzięki przezroczystości butelki mamy możliwość kontrolowania zużycia produktu. Etykiety proste, bez zbędnych udziwnień. Tylna etykieta zawiera skład oraz datę przydatności do użytku. Na opakowaniu brakuje mi informacji o samym olejku i sposobie jego użycia. 


Butelka wyposażona została w zamykanie typu "press", a więc naciskamy i pojawi się otworek, przez który wylewamy olejek. Zamykanie to chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ sporo olejku wycieka i tłuści całą buteleczkę, która wówczas wyślizguje się z dłoni.


Konsystencja olejku jest rzadka, tłusta, barwy lekko żółtej. Należy uważać z dawkowaniem olejku na skórę. Jak wylejemy go zbyt wiele, wówczas olejek się nie wchłonie. Ja aplikuję niewielkie jego ilości na skórę, za to robię to częściej (np. troszeczkę olejku wylewam na skórę między łokciem a nadgarstkiem, a potem następnie między łokciem a ramieniem i wcieram itd.). Wtedy olejek szybko się wchłania, skóra się tak nie świeci, jedynie pozostaje na niej delikatna, lekko tłusta warstwa. 


Olejek bardzo ładnie pachnie. Zapach jest przyjemny, delikatny, lekko orzeźwiający. Przez jakiś czas utrzymuje się na skórze.


Olejek stosowałam do pielęgnacji ciała na 2 różne sposoby. 

1. Niewielką ilość olejku wylewałam na skórę i go w nią wmasowywałam. Po takim masażu, skóra jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Oczywiście olejek zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie, które utrzymuje się przez kilka godzin. Czy olejek ujędrnia skórę, to tego nie jestem w stanie stwierdzić. Nie zauważyłam nic takiego.

2. Wlewałam olejek do wanny pod bieżącą wodę (ok. 1/5 buteleczki) i w tak przygotowanej kąpieli wylegiwałam się ok. 15-20 minut. Efekty podobne, jak przy wmasowywaniu olejku w skórę, ale mam wrażenie, że nawilżenie skóry jest wówczas intensywniejsze. 


Olejku mam już na dnie i szkoda, że nie ma go w większej pojemności, bo spodobała mi się kąpiel z jego dodatkiem.

Olejek kosztuje ok. 10 zł.

Znacie te olejek? A może testowałyście jego inne wersje? Dajcie znać, jak się u Was te olejki sprawdzają.


  

17 komentarzy:

  1. Polubiłam ostatnio stosowanie olejku na rozgrzaną, jeszcze mokrą skórę .. szybciej się wchłania i jest świetnie nawilżona ;) Rozejrzę się za nim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go mam i moje włosy go kochają. A ja uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi jakoś nie pasują produkty Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam też kiedyś stosowałam olejek do kąpieli w wannie :) Ale z tej firmy jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olejek i polubiłam, nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego typu oleje, zwłaszcza w tym okresie jesienno-zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tego olejku, ale chyba warto wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. olejki uwielbiam więc pewnie w przyszłości sięgnę po ten by przetestować, bo póki co mam ogromne zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam go jeszcze, jestem ciekawa czy go polubię. Ale do kąpieli nie dodam bo nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go i głównie wlewałam go do wanny :) Tak mi bardzo pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poznałam jego brata - olejek migdałowy, fajne dawał nawilżenie, zapach też był miły:)

    OdpowiedzUsuń
  12. tej serii Joanny w ogóle nie znam

    OdpowiedzUsuń
  13. To może być coś dla mnie:) Jak mam lenia to wlewam do wanny olejek nawet Bambino, obojętnie co mam pod ręką i później nie muszę się kremować;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie dodawałabym go do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak będę mieć wannę to go nabędę. Lubię takie kąpiele :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam