Barwa, Barwy Harmonii, Olejek oliwkowy pod prysznic


Cześć Kochani!

Piątkowy wieczór to idealny czas na relaks w wannie. Dlatego też dzisiaj będzie mowa o kąpielowym umilaczu, jakim jest Olejek oliwkowy pod prysznic z serii Barwy Harmonii firmy Barwa. Co prawda, nazwa olejku sugeruje, że jest on przeznaczony pod prysznic, jednak ja wykorzystuję go jako dodatek do kąpieli w wannie. Kto ciekaw, jak się spisuje, zapraszam do dalszej części wpisu ...



Od Producenta:

Olejek oliwkowy Barwy Harmonii GREEN OLIVE jest niczym płynne złoto, które po nałożeniu na wilgotną skórę zamienia się w lekką, kremową pianę. Połączenie osiągnięć współczesnej technologii z tradycyjnymi składnikami takimi jak: olejek z oliwek, naturalny olej ze słodkich migdałów i witamina E pozwoliło stworzyć unikalny produkt, który nie tylko dokładnie oczyszcza, ale przede wszystkim głęboko nawilża i pielęgnuje skórę.



Moja opinia:

200 ml olejku znajduje się w przezroczystej butelce wykonanej z solidnego plastiku. Dzięki takiemu opakowaniu, możemy kontrolować ilość zużycia olejku. 



Etykieta butelki prosta, ładna - kojarzy mi się z opakowaniami mydełek z tej samej serii (oliwkowe i różane), których używałam. Zawiera opis olejku i jego działania, sposób użycia, skład. Na spodzie butelki odnajdziemy datę przydatności do użytku. 




Butelka zakręcana jest aluminiową nakrętką, po której odkręceniu ukazuje się malutki otworek, przez który wydostajemy olejek. 



Konsystencja olejku jest płynna, tłusta, barwy żółtej. 



Zapach olejku mnie zachwycił - jest delikatny, taki naturalny i lekko orzeźwiający. Nie lubię oliwek i nigdy ich nie wąchałam, ale na pewno nie pachną tak ładnie, jak ten olejek ;) Zapach przez jakiś czas pozostaje na skórze.



Olejku używałam na 2 sposoby:
* tak, jak zaleca Producent, czyli na zwilżoną skórę nakładałam niewielką ilość olejku i myłam nim ciało;
* wlewałam nieco większą ilość olejku pod bieżącą wodę i w tak przygotowanej kąpiel się wylegiwałam.

Olejek po kontakcie ze zwilżoną skórą tworzy taką bardzo delikatną piankę. Zauważyłam, że dobrze sobie radzi z oczyszczaniem skóry, ładnie ją nawilża i, co ważne, nie pozostawia na niej tłustej warstwy. 

Po wlaniu olejku pod bieżącą wodę do wanny, tworzy się spora ilość piany, co mnie bardzo ucieszyło. Taka kąpiel niezwykle relaksuje! Zapach unosi się w całej łazience. Po kąpieli, skóra jest gładka, miękka, przyjemna w dotyku i świetnie nawilżona.



Olejek kosztuje ok. 28 zł, ale w jednej z internetowych aptek znalazłam go już za niecałe 24 zł :)

Znacie ten olejek? Lubicie? :)

  

16 komentarzy:

  1. jak pod prysznic to bym spróbowała tego olejku.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam kilka próbek olejku ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam. Ciekawe czy ten zapach by mi się spodobał...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też często używam olejków pod prysznic do wanny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś czuję, że zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałby sie na moją sucha jak wiór skórę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego o nim czytałam, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wykorzystałabym go jako dodatek do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze go nie miałam ale uwielbiam olejki i na pewno po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię olejki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale chętnie przetestuję przy jakiejś okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda naprawdę ciekawie, uwielbiam olejki ;)).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego olejku, ale kąpałabym się, z jego dodatkiem *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za olejkami, ale ten wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam