Barwa Ziołowa, Skrzyp polny, Odżywka do włosów wypadających


Hejka Kochani!

Od kilku tygodni sporo uwagi poświęcam moim włosom. Przejście z okresu letniego na jesienny, każdego roku, jest dla nich ciężkie. W tym czasie wypadają mi okropnie. Po myciu, w trakcie rozczesywania na szczotce pozostaje ich ogrom ... Dlatego też stosuję wszelkiego rodzaju produkty, które w jakiś sposób wzmocnią te włosy i tym samym sprawią, że będzie ich mniej wypadać. Jednym z tego typu produktów jest Odżywka do włosów wypadających Skrzyp Polny firmy Barwa z serii Barwa Naturalna. Jeśli chcecie się dowiedzieć o tej odżywce nieco więcej, to zapraszam do lektury :)



Od Producenta:

Odkryj magiczną moc ziół! Barwa Ziołowa to linia kosmetyków oparta na dobroczynnym działaniu naturalnych składników. Zawarty w odżywce wyciąg z młodych pędów skrzypu polnego, wzbogacony ekstraktem z róży jerychońskiej, wzmacnia i nawilża osłabione włosy oraz zapobiega ich wypadaniu i osłabieniu. Specjalnie dostosowane pH zamyka łuskę włosa, dodając blasku i regenerując zniszczone końcówki. Odżywka ma działanie antystatyczne, zapobiega plątaniu włosów i ułatwia ich rozczesywanie. Nie zawiera silikonów i parabenów.

Moja opinia:

250 ml odżywki mieści się w solidnej butelce wykonanej z plastiku w kolorze ciemnego brązu. Butelka jest półprzezroczysta, a więc możemy bez większych problemów kontrolować ilość zużycia.



Etykieta opakowania ładna, prosta, kojarząca się z naturą. Zawiera opis produktu, skład, sposób użycia, informację o pojemności.



Butelka wyposażona została w sprawnie działający atomizer.



Z racji tego, że odżywka ta przeznaczona jest do włosów wypadających, stwierdziłam, że będę jej używać na całą długość włosów - od nasady aż po same końce. Początkowo bałam się, że będzie te włosy obciążać, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Odżywkę aplikuję oczywiście na wilgotne włosy, tuż po myciu.

Odżywka ułatwia rozczesywanie moich splątanych włosów, delikatnie je wygładza. Mam wrażenie, że po jej zastosowaniu, włosy są bardziej miękkie i jakby nawilżone.

Jeśli chodzi o wpływ odżywki na moje wypadające włosy, to ciężko mi stwierdzić, czy działa, ponieważ, jak już wspomniałam wcześniej, wspomagam się jeszcze innym produktami (używam m.in. wcierki Jantar). Nie mniej jednak, zauważyłam poprawę - tych włosów wypada nieco mniej, ale problem ten, póki co, jeszcze nie zniknął.



Odżywka spodobała mi się na tyle, że będę do niej wracać. Dodatkowo przyciąga cena, gdyż kosztuje ona ok. 6 zł :)

Lubicie odżywki w spray'u? Bo ja ostatnio namiętnie je stosuję :)



 

18 komentarzy:

  1. Uwielbiam odżywki w sprayu :D Stosuję regularnie :) Tej jeszcze nie używałam, ale możliwe, że się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za 6zł koniecznie muszę wyprobować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że nie obciąża włosów :) I ta cena!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z barwy nie miałam nigdy odżywki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię odżywki w sprayu, więc może i tę wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena super, w sprayu bardzo lubię. Szczególnie Gliss Kurr :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ostatnio szampon Barwy - skrzyp polny, a odżywek w sprayu używam rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno przy okazji poszukam i kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. kurde wydaje się naprawdę dosyć fajna ;) ona jest bez spłukiwania?

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ułatwia rozczesywanie to ja poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Często stosuję skrzyp ale w tabletkach ;p takiej odzywki jeszcze nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię odżywki w sprayu, z Barwy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Barwę, ale muszę przyznać, że tej odżywki nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja lubię tanio a dobre :) Sama przymierzam się do szamponu lnianego z tej serii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam