Batiste, XXL Volume, Suchy szampon 2 w 1 z dodatkiem lakieru


Cześć Kochani!

Jakiś czas temu, na blogu, pojawiła się moja opinia na temat suchego szamponu Cherry marki Batiste. Z szamponu byłam zadowolona, dlatego też sięgnęłam po kolejną wersję, a mianowicie po suchy szampon 2 w 1 z dodatkiem lakieru XXL Volume. Czy sprawdził się tak dobrze, jak Cherry? O tym w dalszej części wpisu ...



Szampon XXL Volume posiadam w miniaturowej wersji o pojemności 50 ml. Można go więc zabrać ze sobą dosłownie wszędzie. Design opakowania prosty, przynoszący mi na myśl raczej lakier do włosów. Pojemnik został oczywiście wyposażony w sprawnie działający atomizer


Zapach szamponu jest przyjemny - połączenie cukierków pudrowych z kosmetykami typowo fryzjerskimi :)



Szampon testowałam na moich kręconych włosach, którym, jak wiecie, nie brakuje objętości. Jednak, gdy przetłuszczą się u nasady, stają się nico oklapnięte. Dlatego też postanowiłam je nieco podnieść i odświeżyć właśnie przy pomocy Batiste XXL Volume. 


Włosy przed użyciem szamponu




Włosy po użyciu szamponu

Mam mieszane uczucia, co do tego suchego szamponu. Z jednej strony rzeczywiście odświeża włosy, unosi je u nasady, zwiększa ich objętość i je usztywnia. Z drugiej zaś pozostawia na włosach siwy pył, którego nie mogę się pozbyć. I niestety to nie zachęca mnie do dalszego używania tego szamponu. 

Dajcie znać, czy mieliście do czynienia z tym suchym szamponem XXL Volume :)


 

17 komentarzy:

  1. Nie stosowałam jeszcze suchych szamponów, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. akurat tej wersji nie miałam... ale czytałam o niej już gdzieś, że taka o jest :/
    ja mam ten plus, że u mnie tego siwego pyłu nie widać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pozostawia biały pył, to nie dla mnie... Aktualnie używam Batiste o zapachu kwiatowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi biały pył ciężko wyczesać nawet z Batiste bez lakieru, więc tej opcji nawet nie tykam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. działa, ale nie wygląda to zbyt estetycznie :( nie używałam go jeszcze.. Twoje włosy są przecudne, nie mogę się na nie napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam Batiste pod każdą postacią :) tego 2 w 1 nie miałam, na mini wersję też nie mogę trafić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta siwizna przeraza trochę:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Suchych szamponów używam bardzo rzadko, a lakieru do włosów wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej wersji akurat nie miałam, jednak w przypadku pozostałych wersji, których już kilka się przetestowało nie miałam problemu by usunąć nalot z włosów..

    OdpowiedzUsuń
  10. Testowałam ten produkt i nie sprawdził się u mnie dobrze, jednak wole te standardowe bo sprawdzają się u mnie świetnie :)
    Pozdrawiam :)

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra recenzja. Fajnie byłoby mieć taki szampon ale bez tych białych smug, oczywiście, w dodatku zawarty w nim lakier do włosów trochę mnie odstręcza, bo staram się go nie używać. Obserwuję i pozdrawiam!^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście, ten biały nalot jest nie do zaakceptowania. Jest zdecydowanie zbyt widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie używam takich produktów, bo na moich włosach od razu powodują łupież :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy tej wersji nie testowałam - w moich zbiorach lądowały zazwyczaj klasyczne wersje. Ta naprawdę fajnie uniosła włosy u nasady, ale ja pewnie też nie mogłabym usunąć tego szarego pyłu z włosów, więc się nie skuszę :C u mnie byłby jeszcze bardziej widoczny, bo mam ciemnobrązowe włosy :c

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nigdy nie używałam suchego szamponu, ale chcę go w końcu wypróbować, choć może nie tę akurat wersję :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam