Marba, Foam Makers, czyli Pianotwory do kąpieli


Hejka Kochani!

Dobrze już wiecie, że jestem fanką różnych cudowności do kąpieli. Uwielbiam testować nowości w tej dziedzinie kosmetyków. Kiedy więc tylko w Biedronce wypatrzyłam niezwykle kolorowe opakowanie z napisem Pianotwory do kąpieli musiałam je zakupić <3



Zacznę od tego, co to takiego te pianotwory. Są to po prostu kapsułki wypełnione płynem do kąpieli, które wrzucamy pod bieżącą wodę podczas przygotowywania kąpieli w wannie. 



Pianotwory otrzymujemy w trzech wersjach zapachowych: orzeźwiająca limonka (zielone kapsułki), pobudzająca pomarańcza (kapsułki pomarańczowe) i słodka truskawka (kapsułki czerwone). 




Jak sama nazwa wskazuje, pianotwory mają za zadanie wypełnić naszą wannę sporą ilością piany. I tak właśnie jest. Jedna kapsułka sprawia, że możemy się otulić owocową, delikatną pianką podczas kąpieli. Kapsułki szybko się rozpuszczają.


W kolorowej torebeczce, zamykanej tak jak woreczki strunowe, otrzymujemy 9 kapsułek po 35 g. Na opakowaniu umieszczono szczegółowy opis produktu, dokładny skład kapsułek, sposób użycia, datę przydatności do użytku.








Dla zainteresowanych, producentem pianotworów jest firma Marba. Jak już wspomniałam na początku, zakupiłam je w Biedronce za niecałe 7 zł.


Kochani, dajcie znać, czy mieliście do czynienia z pianotworami :)



 


15 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z pianotworami :) Mają zachęcającą nazwę i ciekawe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale chętnie poznam. Tez bardzo lubie wszystko co moze uprzyjemnić kąpiel ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, bardzo lubię pianę,kąpielowych umilaczy używam głównie zimą gdy więcej czasu spędzam wylegując się w wannie

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie pierdółki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piewszy raz widzę :) Przypominają mi kapsułki do prania :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te pianotwory, jeszcze nie miałam okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. teraz są chyba w jakiejś promocji, bo dziś kupiłam Syniowi za 5,5 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam je właśnie w biedronce i zastanawiałam się czy warto je kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio nie mam czasu na długie kąpiele, ale pianę lubię w każdej ilości :D

    OdpowiedzUsuń
  10. http://plus.nto.pl/wiadomosci/a/popularny-plyn-do-kapieli-poparzyl-dziecku-oczy,11462892

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam