DENKO po raz dwudziesty czwarty na moim blogu!


Cześć Kochani!

Początkiem tygodnia zapraszam Was na dwudzieste czwarte DENKO na moim blogu! Przez styczeń i luty naskładało się nieco pustych opakowań, więc mam Wam co pokazać :) 




Dla przypomnienia oznaczenia:

Kolor zielony - produkt mi odpowiada całkowicie, kupię go ponownie

Kolor pomarańczowy - mam mieszane uczucia, co do produktu; może kupię go ponownie


Kolor czerwony - produkt mi się nie spodobał, nie kupię go ponownie


Pielęgnacja włosów:

1. Joanna Naturia Color, Farba do włosów, 220 Płomienna Iskra, 211 Złoty Piasek

Farby te są już tradycją w moich denkach. Ciągle używam tych samych. W tej kwestii nadal nic się nie zmieniło. Jestem z nich bardzo zadowolona. 



2. Pirolam, Ciclopirox Olamine, Szampon o działaniu przeciwłupieżowym


Szampon ten również już po raz kolejny pojawia się w denku. Sprawdza się świetnie w walce z łupieżem. Używam go od czasu do czasu, kiedy widzę, że problem powraca.


3. India Cosmetics, Maska do włosów z olejem z konopi

Maska o przyjemnej, kremowej, lekkiej konsystencji, która z łatwością sunie po włosach. Ułatwia rozczesywanie, nieco zmiękcza włosy, ale większego szału nie robi. Stąd też mam co do niej mieszane uczucia.


4. Laboratorium Pilomax, Wax Express, Odżywka do włosów zniszczonych, normalnych i grubych

Odżywki Pilomax różnie się u mnie spisują - jedne lepiej, inne gorzej. Ta okazała się być całkiem w porządku. Przede wszystkim, dobrze wchłania się w moje włosy, nawilża je, ale nie obciąża. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie, a włosy po myciu są miękkiej i przyjemne w dotyku.


Pielęgnacja ciała/produkty do kąpieli:

5. Nivea, Caring Shower Silk Mousse, Creme Smooth, Jedwabisty mus do mycia ciała

Na tę piankę pokusiłam się robiąc zakupy w Rossmannie i cieszę się, że ją przetestowałam. Pianka jest rewelacyjna - delikatna, kremowa, do tego przyjemnie pachnie. Pieści skórę, delikatnie ją myjąc i pielęgnując.  


6. Palmolive, Naturals, Camelia Oil, Żel pod prysznic

Całkiem przyjemny żel z olejkiem kameliowym i ekstraktem z migdała, zamknięty w dużej, ekonomicznej butelce o pojemności 500 ml. Delikatnie pielęgnuje i dba o skórę. Oczyszcza ją z wszelkich zanieczyszczeń, wygładza, zmiękcza. Co ważne, nawilża także tę skórę. Stąd też nie potrzebujemy dodatkowego nawilżenia w postaci balsamu bądź masła. 


7. Evrēe, Multioils Bomb, Nawilżający olejek do mycia ciała

Olejek, który delikatnie myje i pielęgnuje skórę, pozostawiając ją znakomicie nawilżoną. Po kontakcie z wodą i skórą, jego konsystencja zamienia się w przyjemną, otulającą piankę. Po kąpieli, można się cieszyć gładką i miękką skórą, której nie potrzebne jest nawilżenie w postaci balsamu.


Olejku używałam także jako płynu do kąpieli, wlewając go pod bieżącą wodę do wanny. Muszę przyznać, że w takim zastosowaniu również fajnie się sprawdza, tworząc dodatkowo lekką pianę na wodzie. Jednak tutaj mocno traci na wydajności.

Szczegółowa recenzja - klik


8. BingoSpa, Minerały z Morza Martwego, Pu-erth, Magnez, Żel pod prysznic

Żel o przyjemnym, delikatnie męskim i orzeźwiającym zapachu. Poza zapachem, nie dostrzegłam w nim więcej plusów. Oczyszcza skórę, ale mocno ją przesusza, powodują swędzenie. 


9. Pupa, Miss Princess, Perfumowane mleczko pod prysznic, Vanilla

Mleczko to otrzymałam w prezencie urodzinowym i muszę przyznać, że zauroczyło mnie opakowaniem. Samo w sobie jednak nie zachwyca. Kremowa, dosyć gęsta konsystencja, łatwo rozprowadza się po skórze i po kontakcie z wodą tworzy lekką piankę. Mimo iż jest to mleczko, to zamiast nawilżać skórę to jeszcze ją wysusza. Jestem na NIE.


10. Ziaja, Esencja tropikalnego kokosu w kremowym mydle pod prysznic i do kąpieli

Mydło to wynalazłam u mojej Mamuśki, podkradłam i się zakochałam w ciepłym, kokosowym zapachu <3 Mydło świetnie się pieni, dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza. Do tego super się sprawdza jako płyn do kąpieli, tworząc ogrom piany po wlaniu pod bieżącą wodę.


11. Balea, Mango, Kremowy  żel pod prysznic

Kolejny mój kąpielowy ulubieniec o cudownym, owocowym, intensywnym zapachu. Co tu więcej mówić ... Oczyszcza skórę, zmiękcza ją, nie wysusza, a nawet nawilża.


12. Apart, Bath Ritual with Caviar, Płyn do kąpieli

I tutaj ponownie urzekło mnie opakowanie. Jednak zawartość w tym przypadku jest równie zadowalająca. Płyn pięknie pachnie, a po wlaniu do wody tworzy fajną, sztywną piankę. Do tego nie wpływa negatywnie na skórę.




13. BeBeauty, Orchidea i mleczko bawełniane, Płyn do kąpieli

Kolejny płyn do kąpieli, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Bardzo ładnie pachnie, dobrze się pieni, jest gęsty i wydajny. A i co najważniejsze, fajnie skórę nawilża. 


Pielęgnacja twarzy:

14. Barwa Siarkowa, Płyn micelarny

Ten płyn trafił do grona moich ulubieńców, gdyż bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu. Nie straszny mu podkład, róż, bronzer, cienie, tusz do rzęs, a nawet eyeliner. Płyn  odświeża skórę, tonizuje, a przy tym przygotowuje ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. 

Szczegółowa recenzja - klik


15. Alterra, Nawilżone chusteczki oczyszczające do skóry suchej i wrażliwej

Chusteczki do demakijażu bardzo lubię, ale te okazały się totalnym niewypałem. Kiepsko nawilżone, momentami miałam wrażenie, że są suche. Do tego ostre - podczas przecierania skóry odczuwałam wręcz tarcie i pieczenie. A i odpycha mnie od nich zapach. 


16. Montagne Jeunesse, Passion Peel Off, Maseczka oczyszczająca

Maska spisała się świetnie! Oczyściła skórę z wszelkich zanieczyszczeń, usunęła martwy naskórek, nadmiar sebum. Po jej usunięciu, skóra była gładka, przyjemna w dotyku, świeża i promienna. 

Szczegółowa recenzja - klik


17. Skin79, Rice Bubble Cleansing Mask, Oczyszczająca maska do twarzy

Maska niesamowicie pozytywnie mnie zaskoczyła. W składzie maski znajduje się naturalny detergent pozyskiwany z soku jabłkowego, który wytwarza delikatną pianę, która ma za zadanie dogłębnie oczyścić skórę. Wytwarzaniu tej piany towarzyszy przyjemny masaż skóry i takie lekkie bąbelkowanie. Chwilami, miałam wrażenie, iż piecze mnie skóra, ale było to, jak najbardziej, do wytrzymania. 


Co do działania maski, to jest ono zauważalne. Po ściągnięciu płatu, skóra jest czysta, gładka, miękka i nawilżona. Zaobserwowałam także zaczerwienienie skóry, które po kilku minutach zanikło, pozostawiając cerę świeżą i promienną. 

Szczegółowa recenzja - klik


18. Holika Holika, Magic Baby Pet Mask Sheet, Whitening Seal, Rozjaśniająca maseczka do twarzy

Maska w formie płóciennego, bawełnianego płatu z pyszczkiem foki, mocno nasączona płynem o przyjemnym zapachu. Co daje taka maska? Na pewno ukojenie skóry, złagodzenie podrażnień, odświeżenie i rzeczywiście delikatne jej rozjaśnienie. Zmęczona skóra odzyskuje naturalny i zdrowy wygląd. 

Szczegółowa recenzja - klik


19. Vianek, Normalizujący żel myjący do twarzy z ekstraktem z kory wierzby białej

Żel o gęstej, przezroczystej konsystencji, którego używałam w połączeniu ze szczoteczką do oczyszczania twarzy SonicClean firmy Silk’n. Efektem tego duetu było nie tylko dogłębne oczyszczenie skóry, ale także jej wygładzenie i zmiękczenie. 

Szczegółowa recenzja - klik


20. Murier, Krem Acne action Asr+

Krem o lekkiej, kremowej konsystencji, która szybko się wchłania. Z jego działania jestem bardzo zadowolona. Krem reguluje wydzielanie sebum, skóra zdecydowanie mniej się świeci. Jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Dodatkowo kremik łagodzi wszelkie podrażnienia, miejsca po wypryskach. Przyspiesza ich gojenie. Pozostawia skórę ładnie nawilżoną.

Szczegółowa recenzja - klik


21. Balea, Tropical Fantasy, Chusteczki do demakijażu

Chusteczki te zakupiłam w drogerii DM w dwupaku z uroczym, różowym pudełeczkiem. jestem nimi zachwycona. Radzą sobie fantastycznie z usuwaniem makijaż. 

Szczegółowa recenzja - klik


22. 7th Heaven, Strawberry Souffle, Nawilżająca maska Truskawkowy Sorbet

Maska o gęstej, kremowej konsystencji z maleńkimi drobinkami peelingujacymi i sztucznym, truskawkowym zapachu ... Co do jej działania to jestem zadowolona, gdyż rzeczywiście nawilża skórę, ale jest to takie umiarkowane nawilżenie, które mojej skórze zdecydowanie wystarcza. Po zmyciu, skóra jest czysta, gładka, miękka i przyjemna w dotyku.


Makijaż:

23. Revlon, Colorstay, podkład do cery mieszanej i tłustej

Jeden z moich ulubieńców, jeśli chodzi o podkłady. Cenię go za krycie i trwałość. 


24. Rimmel, Stay Matte, Puder 001 Transparent

Puder w idealnym dla mnie odcieniu - jasnym, wpadającym w żółte tony. Matuje skóręna ok. 5-6 godzin, wygładza ją, nie pyli podczas aplikacji.

Szczegółowa recenzja - klik


25. Eveline Cosmetics, Art Scenic, Korektor do brwi 3 w 1

Nie oczekiwałam od tego korektora tego, że przyciemni moje brwi, bo sama od siebie mam je ciemne. Ale chciałam, żeby je podkreślił i nabłyszczył, i to zdecydowanie mu się udało. Korektor jest trwały, nie rozmazuje się w ciągu dnia.


26. Muse Cosmetics, Erato Volumizing Mascara, Wielozadaniowa maskara z trzema szczoteczkami

Maskara godna polecenia, która dzięki trzem szczoteczkom pozwala na uzyskanie różnych efektów na rzęsach. Tuż nie osypuje się, nie kruszy, nie rozmazuje. 

Szczegółowa recenzja - klik


27. Diadem Cosmetics, Cygnus, Korektor maskujący w kremie

Korektor, który delikatnie rozjaśnia skórę pod oczami, kryje moje niewielkie wypryski i zaczerwienienia. Nie zbiera się w załamaniach, jest trwały.

Szczegółowa recenzja - klik


28. Rimmel, SuperCurler, Maskara extra czarna

Niesamowicie spodobała mi się szczoteczka, w którą została wyposażona maskara. Jest ona dosyć duża, wygięta w łuk, posiada tradycyjne włosie. Bardzo ładnie podkręca rzęsy, dosłownie je wywija i unosi. Nie skleja rzęs, ale je rozczesuje. Nie pogrubia mocno, ale ja lubię taki delikatny efekt na co dzień. Jest to jedyny tusz, który nie odbija się w ciągu dnia na moich górnych powiekach! Tusz nie kruszy się, nie rozmazuje, dobrze się zmywa przy pomocy jakiegokolwiek płynu micelarnego.


29. Sensique, 2 in 1 Perfect Cover, Camouflage Touch + Bright Eyes

Na te korektory pokusiłam się podczas zakupów w drogerii Natura. Konsystencje obu korektorów są dosyć gęste i ciężkie. Trzeba je szybko wklepać palcami, czy gąbeczką w skórę, gdyż momentalnie zastygają. Z zielonego korektora jestem bardzo zadowolona. Świetnie maskuje moją zaczerwienioną po nocy skórę na policzkach i nosie, ładnie współpracuje z podkładem. Rozświetlający korektor pod oczy już taki fajny nie jest. Średnio maskuje cienie pod oczami, jedynie delikatnie je rozjaśnia. Wchodzi w załamania, co nieestetycznie wygląda. 

Zielony korektor znalazłam już w wersji pojedynczej, stąd też na ten duet więcej się nie skuszę.

Szczegółowa recenzja - klik


Higiena:

30. CD, Dezodorant roll on, Lilia wodna

Jestem mile zaskoczona, że dezodorant, niezawierający soli aluminium, tak dobrze chroni przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Niewątpliwym jego atutem jest fakt, że nie plami ubrań, nie pozostawia na nich białych, nieestetycznych śladów. Nie podrażnia skóry i nie uczula. Dodatkowym atutem jest przyjemny, kwiatowy zapach.


31. BeBeauty, Chusteczki do rąk nawilżające z kompozycją olejków pielęgnacyjnych

Całkiem fajne i przydatne chusteczki idealne do torebki. Dobrze nasączone, o przyjemnym zapachu, sprawdzają się świetnie podczas podróży. 


32. BeBeauty, Chusteczki odświeżające ze składnikiem antybakteryjnym

Kolejne chusteczki do torebki, które są obowiązkowym elementem jej wyposażenia podczas podróży, w pracy czy w szkole. Mają ładny zapach, są równie dobrze nasączone. Przydatne, gdy nie mamy jak np. umyć dłoni po wizycie w publicznej toalecie. 


33. Fa, Fruit me up, Fruity Dream, Antyperspirant ochrona przed potem

Fruit me up to energetyzujący, owocowy zapach, idealny na wiosnę i lato. Antyperspirant Fa przyciąga nie tylko przyjemnym zapachem, ale także ładnym designem opakowania. Antyperspirant na pewno nie zapewnia 48h ochrony. Przed poceniem chroni przez ok. 3-4 godziny, ale zapach utrzymuje się praktycznie przez cały dzień. Fa nie podrażnia skóry, nie uczula. 


34. Linteo Baby, Chusteczki nawilżane dla dzieci

Zakupiłam tę nowość w miejscowym sklepie, ale niestety kiepsko się sprawdziła. Chusteczki są słabo nawilżone, nie sprawdziły się przy makijażu i demakijażu. 


35. Lula Baby, Chusteczki nawilżane z dodatkiem aloesu

Chusteczki Lula uwielbiam, a ta wersja jest jeszcze lepsza. Chusteczki są dobrze nasączone, mega przyjemnie pachną. Sprawdzają się do wszystkiego.


Zapachy:

36. Avon, Scent Essence, Blooming Lotus, Woda toaletowa

Przyjemny, kwiatowy zapach, idealny na wiosnę i lato. Świeży i orzeźwiający. Co do trwałości, to taki średniaczek.


37. C-THRU, Blooming Sense, Woda toaletowa

Owocowa, słodka, energetyzująca i jednocześnie świeża kompozycja zapachowa. Zapach ten niesamowicie mi się spodobał <3 Do tego całkiem trwała.


38. Yankee Candle, All Is Bright, Sampler

Czym zachwycił mnie sampler All is Bright? Przyjemnym, otulającym ciepłem połączonym z niesamowitą świeżością <3 Nic więcej nie potrzebuję :) Muszę jeszcze dodać, że zapach jest intensywny, ale nie mdlący. Rozchodzi się po całym pokoju, a nawet wydostaje się poza jego obręb. 


39. Aura Candles, Orange, Podgrzewacze

Nie od dzisiaj wiadomo, że bardzo lubię podgrzewacze zapachowe tej firmy. Te mają świeży, owocowy, bardzo przyjemny zapach.


Kochani, to by było na tyle, jeśli chodzi o moje zużycia. Dajcie znać, jak tam Wam idzie denkowanie produktów :)


 

14 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej maski do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromne to Twoje denko:) Tak patrząc to znam chyba tylko mus nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Duże zużycie. Musze przejrzeć swoje kosmetyki i zrobić wiosenne porządki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo duże denko, gratuluję zużycia! Kilka produktów miałam i widzę, że mamy podobne odczucia. Używam tego samego korektora do brwi i także jestem z niego zadowolona. Ujarzmia moje brwi na cały dzień i bardzo łatwo się go nakłada. Co do żelu z BingoSpa - mi najbardziej przeszkadzał w nim zapach. Coś okropnego! Natomiast mus z Nivea nie powalił mnie - miałam uczucie, że słabo myje moją skórę i jakoś tak strasznie szybko mi się skończył. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzie dostane produkty marki Vianek?

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę kupić ten mus z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie sporo tego. Ja też muszę się wziąć mocno za denkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile produktów :) żel BingoSpa dałam chłopakowi a tusz Muse też polubiłam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tusz Muse lubiłam, dawno nie miałam tej farby Joanny, a żel Mango właśnie konczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię produkty Pilomax do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten żel bingo spa rzeczywiście jest jednym z gorszych kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj kochana! Bardzo dziękujemy za pozytywną opinię :). Pozdrowienia <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam