NovaClear, ATOPIS, Krem natłuszczająco-nawilżający do twarzy i ciała


Cześć Kochani!

Jakiś czas temu przyłączyłam się do akcji testowania nowości marki NovaClear z serii ATOPIS na zBLOGowani.pl. Stąd też miałam możliwości zapoznania się z jednym z produktów, a mianowicie z kremem natłuszczająco-nawilżającym do twarzy i ciała. Jeśli ciekawi Was, jak ten krem się u mnie spisuje, zapraszam do dalszej lektury.



Dla zainteresowanych, cała seria dermokosmetków ATOPIS skierowana jest do osób, które zmagają się z problemem suchej, wrażliwej, atopowej skóry. Sama mam problem z mocno przesuszającą się skórą i wiem, jak ważne jest znalezienie i dobranie odpowiedniej pielęgnacji, zwłaszcza na okres jesienno-zimowy. 



Produkt otrzymujemy zapakowany w kartonowe pudełko, na którym umieszczono informacje dotyczące sposobu użycia oraz skład.








Sam krem mieści się w miękkiej tubie o pojemności 100 ml utrzymanej w kolorystyce biało-niebieskiej, zamykanej na tradycyjny klik







Konsystencja kremu jest pozornie lekka, ale w trakcie rozprowadzania po skórze odnosi się wrażenie, iż nieco ciężko po niej sunie. Wówczas też pojawia się efekt mocnego bielenia. Przy intensywnym i dokładnym wcieraniu ładnie się wchłania. Jednak przez kilka minut od wmasowania kremu, na skórze pozostaje lepka warstwa, która może przeszkadzać. Stąd też ja stosuję krem po kąpieli, kiedy mam czas na przeczekanie tych kilku minut.



Mam zastrzeżenia, jeśli chodzi o zapach. Jest on dosyć mocno wyczuwalny, taki niby nijaki, ale jakoś źle na mnie wpływa. Tutaj mogło byś zdecydowanie lepiej.



Działanie kremu jest jak najbardziej na plus, gdyż rzeczywiście super nawilża i natłuszcza tę suchą skórę, zmiękcza ją, wygładza, łagodzi wszelkie podrażnienia. W jego składzie znalazły się takie składniki jak: olej konopny, ekstrakt z korzenia lukrecji, alantoina, witamina E, pantenol oraz gliceryna, która niestety będzie od tego produktu wielu odstraszać. Zapomniałabym dodać, iż używałam go i nadal używam jedynie do pielęgnacji ciała. Dla mojej cery jest zdecydowanie za ciężki.



Internetowo krem dostępny jest w cenie od ok. 18 do 25 zł, a więc cenowo jest całkiem nieźle.




zBLOGowani.pl

Kochani, kto z Was miał okazję poznać dermokosmetyki NovaClear z serii ATOPIS? Koniecznie podzielcie się wrażeniami :)




2 komentarze:

  1. mnie lepka warstwa by nie przeszkadzała ale ta parafina już tak

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przetestuję ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde napisane tutaj słowo :)**

Staram się każdego z Was odwiedzać :)

Pozdrawiam